Zasiedzenie nieruchomości
Zasiedzenie to nabycie własności nieruchomości przez kogoś, kto faktycznie nią włada przez wystarczająco długi czas, mimo że nie jest jej formalnym właścicielem. Prawo nagradza tu trwały, jawny stan posiadania kosztem właściciela, który przez lata o swoją rzecz nie zadbał. Podstawą jest art. 172 Kodeksu cywilnego.
Dwa kluczowe warunki
Posiadacz musi władać nieruchomością jak właściciel (tzw. posiadanie samoistne) - opłacać podatki, ogrodzić działkę, użytkować lokal, a nie tylko go wynajmować od kogoś. Posiadanie zależne, np. najem czy dzierżawa, nigdy nie prowadzi do zasiedzenia, bo najemca uznaje cudzą własność.
Drugim warunkiem jest upływ czasu, który zależy od dobrej lub złej wiary w chwili objęcia rzeczy:
| Dobra wiara | Zła wiara |
|---|---|
| 20 lat | 30 lat |
Dobra wiara oznacza usprawiedliwione przekonanie, że jest się właścicielem (np. wadliwy akt, którego nieważności nie dało się rozpoznać). Kto wie, że nieruchomość należy do kogoś innego, działa w złej wierze i czeka 30 lat. Do swojego okresu można doliczyć czas posiadania poprzednika (np. zmarłego rodzica).
Jak się je stwierdza
Zasiedzenie następuje z mocy prawa, ale żeby ujawnić nowego właściciela w księdze wieczystej, potrzebne jest postanowienie sądu rejonowego stwierdzające nabycie. Dopiero ono pozwala na wpis w dziale II. Od postanowienia zwykle płaci się podatek od nabycia oraz, w zależności od sytuacji, PCC.
Przykład: Sąsiad od 1992 r. ogrodził pas gruntu o szerokości 2 m należący formalnie do działki obok, kosił go, posadził żywopłot i traktował jak swój, choć wiedział, że to nie jego ziemia. W 2023 r. - po przekroczeniu 30 lat posiadania w złej wierze - może wystąpić do sądu o stwierdzenie zasiedzenia tego pasa.