Wschód vs Zachód Polski — przepaść cenowa na rynku mieszkaniowym (Q4 2025)

Wrocław notuje 14 786 zł/m2 na rynku pierwotnym, a Białystok 11 421 zł/m2 — to według NBP BaRN za IV kw. 2025 różnica rzędu 30 procent. Sprawdzamy, czy przepaść między zachodem a wschodem maleje.

Rynek mieszkaniowy w Polsce dzieli się nie tylko na duże i małe miasta, lecz także wzdłuż osi wschód-zachód. Według danych NBP BaRN za IV kwartał 2025 roku średnia krajowa cena transakcyjna na rynku pierwotnym wynosi 12 413 zł/m2, a na rynku wtórnym 10 975 zł/m2. Wokół tej średniej układają się jednak dwa odrębne światy: zamożniejszy zachód z Wrocławiem i Poznaniem oraz tańszy wschód z Lublinem, Białymstokiem i Rzeszowem.

Jak duża jest przepaść cenowa między wschodem a zachodem?

Różnica sięga 25-30 procent na rynku pierwotnym i jest jeszcze wyraźniejsza na rynku wtórnym. Najdroższym dużym ośrodkiem zachodu jest Wrocław z ceną 14 786 zł/m2 na rynku pierwotnym, podczas gdy wschodni Białystok notuje 11 421 zł/m2. Co istotne, dane NBP BaRN za IV kwartał 2025 pokazują, że tradycyjny podział się komplikuje: zachodni Szczecin (12 508 zł/m2 na rynku pierwotnym) jest droższy od Białegostoku, ale na rynku wtórnym kosztuje zaledwie 9 602 zł/m2, czyli mniej niż wschodni Lublin (10 286 zł/m2).

Poniższa tabela zestawia kluczowe miasta obu stron kraju według cen transakcyjnych NBP BaRN za IV kwartał 2025 roku.

MiastoStrona krajuRynek pierwotny (zł/m2)Rynek wtórny (zł/m2)
WrocławZachód14 78613 049
PoznańZachód12 99411 395
SzczecinZachód12 5089 602
Zielona GóraZachód9 3028 857
LublinWschód11 27910 286
BiałystokWschód11 4219 787
RzeszówWschód10 29210 713

Dla porównania, w samej czołówce kraju dominuje centrum: Warszawa osiąga 17 162 zł/m2 na rynku pierwotnym, a Kraków 16 199 zł/m2. To one rozciągają krajową skalę i sprawiają, że średnia 12 413 zł/m2 leży powyżej większości miast wschodu.

Czy ceny na rynku wtórnym mogą być wyższe niż na pierwotnym?

Tak, i Rzeszów jest tego najlepszym przykładem. W tym mieście rynek wtórny (10 713 zł/m2) jest droższy od pierwotnego (10 292 zł/m2). Zjawisko to występuje tam, gdzie zasób mieszkań z drugiej ręki znajduje się w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych dzielnicach, a nowe inwestycje powstają na obrzeżach. Podobną anomalię obserwujemy w Warszawie i Krakowie, gdzie prestiżowe lokalizacje śródmiejskie windują ceny używanych mieszkań ponad poziom deweloperskich nowości na peryferiach. Rozróżnienie rynku pierwotnego od wtórnego jest więc kluczowe przy każdej analizie regionalnej.

Gdzie mieszkanie jest najbardziej dostępne wobec zarobków?

Najbardziej dostępne są miasta wschodu, bo niższym cenom towarzyszą tam relatywnie przyzwoite wynagrodzenia. Aby porównać dostępność, dzielimy cenę metra na rynku pierwotnym przez przeciętne wynagrodzenie brutto w danym województwie (GUS BDL). Im niższy wynik, tym łatwiej kupić mieszkanie. Poniższa tabela pokazuje, ile metrów kwadratowych odpowiada jednej przeciętnej pensji brutto.

MiastoCena pierwotny (zł/m2)Wynagrodzenie woj. (zł brutto)m2 za jedną pensję
Zielona Góra9 3027 8870,85
Rzeszów10 2927 5150,73
Lublin11 2797 7710,69
Białystok11 4217 8500,69
Poznań12 9947 7590,60
Wrocław14 7868 8670,60
Szczecin12 5088 0270,64

Wniosek jest jednoznaczny: choć Wrocław płaci najwyższe pensje w tym zestawieniu (8 867 zł brutto wobec 7 515 zł w podkarpackiem), wysoka cena metra zjada tę przewagę. Mieszkaniec Zielonej Góry czy Rzeszowa za jedną pensję kupuje więcej powierzchni niż wrocławianin. Szczegółowe porównania znajdziesz w naszym indeksie dostępności mieszkań.

Dlaczego zachód jest droższy?

Decydują o tym lepsza komunikacja z Europą Zachodnią, gęstsza sieć inwestycji zagranicznych i dłuższa historia dynamicznego rozwoju gospodarczego. Wrocław i Poznań od lat przyciągają centra usług wspólnych, fabryki i kapitał niemiecki, co napędza popyt na mieszkania zarówno do zakupu, jak i pod wynajem. Bliskość granicy z Niemcami skraca też łańcuchy logistyczne i czyni te miasta naturalnymi bramami eksportowymi.

Wschód długo pozostawał w cieniu, ograniczany słabszą infrastrukturą drogową i kolejową. To się jednak zmienia. Trasa Via Carpatia oraz modernizacje linii kolejowych poprawiają dostępność Rzeszowa, Lublina i Białegostoku, a rozwijający się sektor lotniczy wokół Rzeszowa (Dolina Lotnicza) tworzy lokalne bieguny wzrostu wynagrodzeń.

Czy wyższe pensje na zachodzie rekompensują wyższe ceny?

Tylko częściowo, bo różnica w wynagrodzeniach jest mniejsza niż różnica w cenach mieszkań. Według GUS BDL przeciętne wynagrodzenie brutto w województwie dolnośląskim wynosi 8 867 zł, podczas gdy w podkarpackiem 7 515 zł, a w podlaskiem 7 850 zł. To rozpiętość rzędu 15-18 procent. Tymczasem cena metra na rynku pierwotnym różni się między Wrocławiem (14 786 zł/m2) a Rzeszowem (10 292 zł/m2) o ponad 40 procent. Innymi słowy, zachodnie pensje są wyższe, ale nie na tyle, by nadążyć za tamtejszymi cenami. Dlatego w przeliczeniu na siłę nabywczą wschód wypada relatywnie korzystnie, co potwierdza wcześniejsza tabela metrów za jedną pensję. Mazowieckie z najwyższą pensją w kraju (10 019 zł brutto) jest tu wyjątkiem mylącym — to średnia zawyżona przez Warszawę, podczas gdy stołeczne ceny mieszkań i tak biją wszelkie regiony.

Jak zmieniały się ceny w ostatnich latach?

Ceny rosły w całym kraju, ale dynamika nie była równomierna. Krajowa średnia na rynku pierwotnym wzrosła z 7 429 zł/m2 sprzed pięciu lat do 12 413 zł/m2 w IV kwartale 2025, czyli o około 67 procent. Tak silny wzrost objął wszystkie regiony, lecz w miastach wschodu startował z niższej bazy, więc relatywne nadrabianie dystansu jest tam bardziej widoczne.

Poniższa tabela pokazuje, jak rosła krajowa średnia transakcyjna na rynku pierwotnym według NBP.

RokŚrednia krajowa, rynek pierwotny (zł/m2)
20207 248
20218 100
20229 366
202310 282
202411 728
202512 321

Warto zauważyć wyhamowanie w 2025 roku: wzrost rok do roku spadł poniżej 6 procent po dwucyfrowych skokach z lat 2022-2024. To efekt wysokiego kosztu pieniądza i wygaśnięcia programu Bezpieczny Kredyt 2%, który w latach 2023-2024 sztucznie podbijał popyt.

Co czeka przepaść wschód-zachód w nadchodzących latach?

Najbardziej prawdopodobny scenariusz to powolne, niepełne domykanie luki. Inwestycje infrastrukturalne i niższa baza cenowa sprzyjają szybszej aprecjacji na wschodzie, ale fundamentalna przewaga gospodarcza zachodu nie zniknie. Czynniki, które rozstrzygną tempo zmian, to:

  • Koszt kredytu — poziom WIBOR i marż banków pozostaje zmienny; tańsze finansowanie najmocniej pobudza popyt tam, gdzie ceny są niskie, czyli na wschodzie.
  • Migracje wewnętrzne — odpływ młodych do Warszawy i Krakowa drenuje wschodnie ośrodki, ale rozwój lokalnych pracodawców może ten trend hamować.
  • Programy wsparcia — ewentualne nowe dopłaty do kredytów silniej windują ceny w tańszych miastach, gdzie limit kwoty kredytu pokrywa większą powierzchnię.

Zanim podejmiesz decyzję o zakupie w konkretnym regionie, policz całkowity koszt transakcji za pomocą naszego kalkulatora kosztów zakupu i sprawdź ratę w kalkulatorze hipotecznym. Pamiętaj, że na rynku wtórnym dochodzi podatek PCC w wysokości 2 procent, którego nie ma przy zakupie od dewelopera. Pełny przegląd wszystkich 17 miast znajdziesz w rankingach cen.

Najczęściej zadawane pytania

Różnica sięga 25-30 procent na rynku pierwotnym i jest jeszcze wyraźniejsza na rynku wtórnym. Najdroższym dużym ośrodkiem zachodu jest Wrocław z ceną 14 786 zł/m2 na rynku pierwotnym, podczas gdy wschodni Białystok notuje 11 421 zł/m2 . Co istotne, dane NBP BaRN za IV kwartał 2025 pokazują, że tradycyjny podział się komplikuje: zachodni Szczecin (12 508 zł/m2 na rynku pierwotnym) jest droższy od Białegostoku, ale na rynku wtórnym kosztuje zaledwie 9 602 zł/m2, czyli mniej niż wschodni Lublin …
Tak, i Rzeszów jest tego najlepszym przykładem. W tym mieście rynek wtórny (10 713 zł/m2) jest droższy od pierwotnego (10 292 zł/m2). Zjawisko to występuje tam, gdzie zasób mieszkań z drugiej ręki znajduje się w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych dzielnicach, a nowe inwestycje powstają na obrzeżach. Podobną anomalię obserwujemy w Warszawie i Krakowie, gdzie prestiżowe lokalizacje śródmiejskie windują ceny używanych mieszkań ponad poziom deweloperskich nowości na peryferiach. Rozróżnienie ry…
Najbardziej dostępne są miasta wschodu, bo niższym cenom towarzyszą tam relatywnie przyzwoite wynagrodzenia. Aby porównać dostępność, dzielimy cenę metra na rynku pierwotnym przez przeciętne wynagrodzenie brutto w danym województwie (GUS BDL). Im niższy wynik, tym łatwiej kupić mieszkanie. Poniższa tabela pokazuje, ile metrów kwadratowych odpowiada jednej przeciętnej pensji brutto.
Analiza opiera się na danych NBP BaRN (Baza cen nieruchomości mieszkaniowych) — ceny transakcyjne z aktów notarialnych dla 17 największych miast Polski, publikowane kwartalnie. Źródłem danych o wynagrodzeniach jest GUS BDL.
Dane cenowe aktualizujemy po każdej kwartalnej publikacji NBP BaRN — zazwyczaj 6–8 tygodni po zakończeniu kwartału. Analizy edytoryjne są odświeżane przy każdej aktualizacji danych bazowych.

Inne analizy