Gwarancja na roboty budowlane
Gwarancja na roboty budowlane daje inwestorowi prawo żądać od wykonawcy bezpłatnej naprawy wad, które wyjdą na jaw w uzgodnionym okresie po odbiorze prac. Działa na zasadzie zbliżonej do gwarancji na towar: liczy się treść dokumentu gwarancyjnego albo zapisu w umowie o roboty budowlane, bo to one wyznaczają, co jest objęte, na jak długo i w jakim trybie zgłasza się usterki.
Typowe okresy ustalane w umowach to kilka lat na elementy konstrukcyjne i krótszy czas na wykończenie czy instalacje, ale nie ma tu sztywnego ustawowego progu — wszystko zależy od negocjacji. Dla inwestora indywidualnego (np. budującego dom z ekipą) kluczowe są trzy rzeczy: dokładny opis zakresu, wskazanie terminu reakcji wykonawcy na zgłoszenie oraz zabezpieczenie na wypadek, gdyby firma odmówiła naprawy lub zniknęła z rynku.
Tym zabezpieczeniem bywa kaucja gwarancyjna — część wynagrodzenia zatrzymana na czas gwarancji — albo gwarancja bankowa lub ubezpieczeniowa należytego wykonania. Gwarancja na roboty nie wyłącza rękojmi za wady, którą reguluje Kodeks cywilny; inwestor może korzystać z obu reżimów równolegle, podobnie jak przy gwarancji deweloperskiej. Warto zapisać sposób protokolarnego zgłaszania usterek, najlepiej w nawiązaniu do protokołu zdawczo-odbiorczego robót.
Przykład: W umowie z ekipą na elewację inwestor zapisał trzyletnią gwarancję i zatrzymał 5% wynagrodzenia jako kaucję gwarancyjną. Gdy po roku pojawiły się odspojenia tynku, wykonawca naprawił je w ramach gwarancji, a kaucja została zwolniona dopiero po upływie pełnego okresu.