Zmiana sposobu użytkowania budynku
Zmiana sposobu użytkowania budynku lub jego części to prawne przekwalifikowanie funkcji obiektu — na przykład przeznaczenie lokalu mieszkalnego na biuro, gabinet czy punkt usługowy, albo odwrotnie. Liczy się tu nie remont, lecz nowy sposób wykorzystania: nawet bez przebudowy zmiana funkcji wymaga dopełnienia formalności, bo wiąże się z innymi wymaganiami technicznymi, sanitarnymi i przeciwpożarowymi.
Procedurę reguluje Prawo budowlane. Co do zasady zmiana sposobu użytkowania wymaga wcześniejszego zgłoszenia do organu administracji architektoniczno-budowlanej (zwykle starosty albo prezydenta miasta). Do zgłoszenia dołącza się m.in. opis zamierzenia, rysunki, a często ekspertyzy potwierdzające, że obiekt spełnia warunki dla nowej funkcji. Organ może w określonym terminie wnieść sprzeciw; jego brak oznacza milczącą zgodę. Jeżeli zmiana łączy się z robotami budowlanymi wymagającymi pozwolenia, załatwia się ją w ramach pozwolenia na budowę.
Pominięcie tej procedury to samowola w zakresie użytkowania, zagrożona opłatą legalizacyjną i nakazem przywrócenia poprzedniej funkcji. Aspekt praktyczny: przed zakupem lokalu z myślą o działalności (gabinet, najem krótkoterminowy, sklep) warto sprawdzić, czy taka funkcja jest dopuszczalna w danym budynku i czy nie koliduje z miejscowym planem zagospodarowania oraz regulaminem wspólnoty. Zmiana mieszkania na lokal użytkowy bywa zablokowana zapisami planu albo sprzeciwem wspólnoty.
Przykład: Właściciel mieszkania na parterze w centrum Wrocławia chce otworzyć w nim gabinet kosmetyczny. Zgłasza zmianę sposobu użytkowania, dołącza rzut i ekspertyzę sanitarno-pożarową. Dopiero gdy urząd nie wniesie sprzeciwu w ustawowym terminie, może legalnie prowadzić działalność w lokalu.