Zaległość czynszowa
Zaległość czynszowa to suma niezapłaconego w terminie czynszu i powiązanych opłat, którą najemca lub właściciel lokalu pozostaje dłużny wynajmującemu, wspólnocie albo spółdzielni. Nie jest to po prostu jeden spóźniony przelew — narastając, staje się podstawą do naliczania odsetek za opóźnienie, wpisu do rejestru dłużników, a przy najmie nawet do wypowiedzenia umowy i eksmisji.
W najmie mieszkania ustawa o ochronie praw lokatorów wyznacza próg: dopiero zwłoka z zapłatą za co najmniej trzy pełne okresy płatności pozwala wynajmującemu wypowiedzieć umowę, i to po uprzednim pisemnym uprzedzeniu z dodatkowym miesięcznym terminem na spłatę. To celowo wysoki próg, który chroni najemcę przed pochopną utratą dachu nad głową. We wspólnocie czy spółdzielni zaległość rozlicza się natomiast jako dług wobec ogółu właścicieli i może być dochodzona sądowo, a w skrajnych przypadkach prowadzić do licytacji lokalu.
Z perspektywy najemcy najważniejsze jest reagowanie wcześnie: rozmowa z wynajmującym, rozłożenie długu na raty albo wystąpienie o dodatek mieszkaniowy zwykle wychodzi taniej niż dopuszczenie do egzekucji. Z perspektywy właściciela dokumentowanie wezwań do zapłaty jest warunkiem skutecznego późniejszego wypowiedzenia. Zobacz, jak działa ochrona praw lokatora i kiedy nieuregulowana zaległość prowadzi do eksmisji.
Przykład: Najemca w Katowicach nie płaci czynszu 2200 zł przez maj, czerwiec i lipiec — to trzy pełne okresy. Właściciel wysyła pisemne wezwanie z dodatkowym miesięcznym terminem. Brak spłaty po tym terminie pozwala mu skutecznie wypowiedzieć umowę najmu.