Budynek pasywny
Budynek pasywny to obiekt zaprojektowany tak, by jego zapotrzebowanie na energię do ogrzewania było skrajnie niskie — na tyle, że teoretycznie obywa się bez tradycyjnego systemu grzewczego, korzystając z ciepła odzyskiwanego z wentylacji, nasłonecznienia i ciepła wydzielanego przez mieszkańców i urządzenia. Standard pasywny opiera się na uznanym międzynarodowym kryterium: rocznym zapotrzebowaniu na ciepło do ogrzewania nieprzekraczającym 15 kWh na metr kwadratowy.
Ten efekt osiąga się czterema środkami naraz. Po pierwsze, bardzo gruba i ciągła izolacja przegród zewnętrznych bez mostków termicznych. Po drugie, szczelna powłoka budynku ograniczająca niekontrolowane ucieczki ciepła. Po trzecie, okna o wysokiej izolacyjności, zwykle trzyszybowe, rozmieszczone tak, by zimą łapać słońce. Po czwarte — i to jest serce systemu — wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła (rekuperacja), która oddaje świeżemu powietrzu większość ciepła z powietrza usuwanego.
Dla kupującego najważniejsze są dwie konsekwencje praktyczne. Rachunki za ogrzewanie spadają do ułamka tego, co płaci się w zwykłym budynku, co przy rosnących cenach energii ma realne znaczenie dla budżetu. W zamian budynek pasywny jest droższy w budowie i wymaga dyscypliny wykonawczej — błąd w szczelności lub mostek termiczny psują cały efekt. Standardu pasywnego nie należy mylić z domem energooszczędnym (mniej rygorystycznym) ani z deklaracjami marketingowymi: potwierdzeniem są wyniki w świadectwie charakterystyki energetycznej, a nie samo hasło w ogłoszeniu.